Złoty traci pod presją złych nastojów
Przecena złotego nie została zatrzymana. Polska waluta cierpi ze względu na awersję do ryzyka na rynkach.
Sytuacja na rynkach finansowych pozostaje mocno napięta. Europejscy politycy pogłębili nerwowość, gdyż zdecydowali się na przesunięcie zatwierdzenia wypłaty pomocy dla Grecji na koniec października. Ponadto Jean-Claude Juncker powiedział, że udział inwestorów prywatnych w pakiecie pomocowym dla Aten może zostać zwiększony. Obecnie spekuluje się, że ewentualna redukcja zadłużenia sięgnie nawet 75 proc.
Kryzys finansowy nie jest jedynym zmartwieniem inwestorów. We wtorek Standard & Poor’s oraz bank Goldman Sachs obniżyli prognozy wzrostu gospodarczego, co zwiększyło złe przeczucia dotyczące przyszłości światowej gospodarki. Polska nie wyróżnia się na tle innych gospodarek. Indeks koniunktury w sektorze przemysłowym, który został opublikowany w poniedziałek, spadł do najniższego poziomu do dwóch lat, co wskazuje na nadchodzące ochłodzenie.
W środę Rada Polity Pieniężnej przedstawi decyzję w sprawie stóp procentowych. Obecnie trudno oczekiwać, aby władze monetarne zdecydowały się na podniesienie ceny pieniądza. Wzrost stóp procentowych mógłby poprawić sentyment wobec złotego. Jednak ze względu na ostatnie raporty gospodarcze, które wskazują na ochłodzenie koniunktury, trudno oczekiwać podobnego scenariusza.
Po 15.00 złoty tracił wobec najważniejszych par walutowych. Za euro płacono 4,4194 złotego. Dolar kosztował 3,3474 złotego a frank szwajcarski 3.6289 złotego.
![]()
![]()
Informacje Bankier.pl

Ogłoszenia
Pożyczka pozabankowa
Kalkulator kredytowy
Dodaj artykuł





