Kiedy klimat szaleje
Mieszkańcy Oklahomy są przyzwyczajeni do surowego klimatu. Gwałtowne wiatry sprawiają, że mroźne zimy i upalne lata są tu trudne do zniesienia, lecz w tym roku nawet Oklahoma ze zdumieniem przyglądała się szaleństwom pogody.
Luty był tak zimny i wietrzny – temperatura spadała do 31oC poniżej zera – że Tim Gillard zainstalował dodatkowe drzwi w długim korytarzu swojego domu w Marshall, by odciąć trzy ogrzewane pokoje od reszty wychłodzonych pomieszczeń. Latem, podczas bezlitosnych upałów, jego rodzina chroniła się za tymi drzwiami, korzystając z klimatyzacji. Szczęście Gillardów zakończyło się w sierpniu, gdy wichura odcięła miasteczko od prądu. Pozbawieni klimatyzacji mieszkańcy spali na gankach swoich domów. Pod gołym niebem było odrobinę chłodniej, ale i tak trudno było oddychać. W lipcu średnia temperatura w całym stanie osiągnęła 32oC, bijąc krajowy rekord.
O nieszczęściu Oklahomy w tym roku mówił cały kraj. Zdaniem federalnych klimatologów to najgorszy pod względem ekstremów pogodowych rok w historii Ameryki. Mordercze zamiecie śnieżne, rekordowe powodzie, niszczące susze, fala upałów dręcząca ogromny obszar kraju – od samego początku roku aura jest wyjątkowo bezlitosna. Upały, mrozy i tornada zabiły setki osób i przyniosły niespotykane dotąd straty finansowe – tylko w tym roku to już 35 mld dolarów, kwota pięciokrotnie wyższa od średnich strat rocznych. Najgorsze, że klimatolodzy radzą przyzwyczajać się do takich warunków pogodowych.
W tym roku aura jest tak nieubłagana, że Gary McManus, klimatolog stanowy, przestał już śledzić pogodowe rekordy w Oklahomie. Niechętnie przytacza tylko kilka z nich: najniższa notowana temperatura (-35oC), największy opad śniegu w ciągu 24h (66 cm), najwięcej tornad w ciągu miesiąca (50 w kwietniu). Od października w zachodniej części stanu w zasadzie nie notowano opadów deszczu. Te 11 miesięcy były najsuchszym okresem w historii stanu odkąd w 1895 zaczęto prowadzić takie statystyki. Zdaniem McManusa tegoroczne pasmo klęsk pogodowych jest niespotykane. – I nie chodzi o to, że temperatury są powyżej normy, sęk w tym, że utrzymują się powyżej normy przez tyle miesięcy z rzędu.
– To Oklahoma; na zmianę mamy klęskę urodzaju lub głodu – dodaje 58-letnia Annette Gonzales, naczelniczka poczty w Marshall. – Zawsze jakieś ekstrema.
Od 2000 roku Oklahomę nawiedziło więcej klęsk ekologicznych niż jakikolwiek inny stan USA. Kaprysy pogody wprawiały w zdumienie cały kontynent: rolnicy z Teksasu i Oklahomy, którzy z powodu rekordowej suszy nie mogli wysiać zbóż, patrzyli jak ich koledzy w dorzeczu Missisipi rozpaczali, gdy pola uprawne niszczyła gwałtowna powódź. Większość kraju zmagała się z falą morderczych upałów; w tym czasie zachodnie wybrzeże cieszyło się zaskakująco łagodnym latem.
Klimatolodzy są zdania, że za tak ekstremalną aurę – ciepłą i zimną – mogą odpowiadać przewidywalne i kumulujące się zmiany klimatyczne, choć na razie związek między klimatem a powstawaniem tornad nie jest do końca jasny. Niemniej jednak naukowcy ostrzegają, że w przyszłości czekają nas znacznie bardziej skrajne temperatury, utrzymujące się przez dłuższy okres.
Onet.pl wiadomości

Ogłoszenia
Pożyczka pozabankowa
Kalkulator kredytowy
Dodaj artykuł





